Szczerze to nie wiem czy tylko mnie denerwują te blogerki modowe i laski które nagrywają na YouTube.
Ale oczywiście chodzi mi tylko o to, że pokazują one nam np:
1.To czego nie możne mieć taka przeciętna Kasia, a mianowicie mega drogie wakacje które fundują im firmy, oczywiście jeśli ta oto firma będzie wymieniona na blogu lub w filmiku.
2. Często pokazując na filmikach jakie to one maja zajebiste ubrania. I teraz ktoś się zapyta a co w tym złego że chcą powiedzieć ludziom gdzie to kopiły?
A mianowicie to że często te rzeczy które pokazując są już niedostępne w żadnym sklepie bo są np z przed roku. I za chuja ich nie dostaniecie. Ale jak to one musza czuć że innych zżera zazdrość z powodu tego że, ja to mam a ty nie będziesz tego mieć.
3. Chyba ostatnie jest to ze jeśli zajmują się makijażem lub gdzieś się pokazując, to dostają one darmowe rzeczy. Dajmy na to że idzie sobie taka znana blogerka modowa do sklepu i mowie ze jej się to podoba to niektórzy potrafią dać jej to za darmo tylko po to by pokazała z jakiego to sklepu "to wcale nie jest promowanie". Wracając, jeśli w sklepie kosmetycznym wychodzą jakieś nowe kosmetyki to one je dostana, tylko po to by taka Kasia poszła do sklepu i je kupiła.
Oczywiście ja rozumiem ze kasa przede wszystkim, ale bez przesady. Niech one nie wykorzystują tego kim są, bo ta sława nie zawsze trwa wiecznie.
Miłego wieczoru lub dnia wam życzę.
Julia D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz